los polos - wywiad fota

Własny biznes kucharzy z Zespołem Downa

Czterech niesamowitych kucharzy, których oprócz choroby, łączy także pasja do gotowania! Zakładając w Argentynie własną firmę cateringową, Los Perejiles Eventos udowadniają, że Zespół Downa idzie w parze z ogromną samodzielnością, pracowitością i talentem. Mimo ogromu obowiązków i popularności na całym świecie, znaleźli chwilę, aby odpowiedzieć nam na kilka krótkich pytań.

Na czym polega Wasza działalność w Los Perejiles Eventos? Słyszałam, że przygotowujecie pizzę w domu klienta, na jego oczach!
Los Perejiles Eventos zajmuje się przede wszystkim obsługiwaniem imprez urodzinowych, jubileuszów, ale także na przykład ślubów i tak naprawdę wszystkich uroczystości tego typu. Nasze usługi polegają na robieniu pizzy i empanadas, czyli meksykańskich pieczonych pierożków.

Skąd pomysł akurat na restaurację? Jest Was czworo, jak się poznaliście?
Tak, nasz zespół składa się z czterech członków: Leandro, Franco, Mateo i Mauri. Dwaj z nas, Mateo i Leandro, kształciło się na zawodowych cukierników i piekarzy, co bezpośrednio nakłoniło ich do rozpoczęcia działalności. Wszyscy poznaliśmy się w szkole i mimo naszej choroby, bardzo chcieliśmy zacząć pracować.

Czy spodziewaliście się takiego sukcesu? Jak zaczęła się Wasza popularność?
Tak naprawdę zaczęliśmy na początku od rodzinnych imprez i w momencie, kiedy zobaczyliśmy, że to dobrze funkcjonuje, zaczęliśmy marzyć o czymś na większą skalę. Z imprezy na imprezę coraz bardziej się rozwijaliśmy i utwierdzaliśmy w przekonaniu, że musimy wyjść z tym do ludzi. Z kilku pierwszych ocen na naszym Facebooku, zaczęło się z dnia na dzień robić coraz więcej.

los polos
Los Perejiles Eventos podczas jednej z obsługiwanych imprez.

Dlaczego nazywacie się ,,Los Perejiles Eventos”? Co oznacza ta nazwa?
,,Perejil” to po hiszpańsku ,,pietruszka”, czyli przyprawa, po którą każdy z naszej czwórki sięgał, odkąd zaczęliśmy swoją działalność.

Czy niepełnosprawność ogranicza Was w jakikolwiek sposób?
Nie, nasza niepełnosprawność w tym zakresie tak naprawdę nie wpływa na nic. Mamy oczywiście ludzi, którzy nam pomagają i kierują naszymi pracami. Współpracujemy też z wieloma osobami.

Spotkaliście się ze słowami krytyki?
Na szczęście wszystko, co nas dotychczas spotkało, jest pozytywne i nie słyszeliśmy żadnych złych opinii na nasz temat. Mamy nadzieję, że jest to związane z tym, że podczas obsługiwanych imprez bardzo dużo uwagi poświęcamy byciu uprzejmymi.

Jak rozwija się Wasza firma? Jak wyobrażacie ją sobie w przyszłości?
Marzy nam się, żeby cały czas się rozwijać i zaoferować pracę innym osobom z naszej szkolnej klasy. Chcielibyśmy też podróżować, aby dać możliwość spróbowania naszej pizzy ludziom z całego świata. Mamy bardzo dużo planów, ale na razie staramy się wykorzystywać każdy dzień jak najbardziej.

W takim razie, zapraszamy do Poznania!

Julia Brudło

1

Komentarze

komentarze

9 miesięcy ago