eliza i alicja

HospiCare – zbawienie dla hospicjów domowych

Są na świecie ludzie, którzy sami borykają się z wieloma problemami, a mimo tego robią coś dobrego dla innych! Do tego grona bez wątpienia należą Eliza Kugler i Paula Rettinger, twórczynie projektu HospiCare. Już 15 listopada będziecie mieli okazję wspierać ten wyjątkowy projekt na PolakPomaga.pl

Co osoba, która nigdy nie słyszała o HospiCare, powinna wiedzieć na początek?
Aplikacja powstała w domu chorej Alicji i została wymyślona przez jej mamę Elizę. Ma służyć temu, żeby lekarze opiekujący się zdalnie nieuleczalnie chorym dzieckiem bez względu na to, gdzie są, mieli pełny dostęp do informacji o stanie dziecka. Pacjenci mieszkają nawet w promieniu 150 km od siedziby hospicjum. Opieką nad jednym zajmuje się od kilku do kilkunastu osób, wśród nich pielęgniarki, lekarze, rehabilitanci i inni terapeuci oraz członkowie rodziny. Każdy z nich ma informacje i obserwacje z wizyt i codziennej pielęgnacji chorego dziecka. Obecnie, część z nich jest notowana – niestety najczęściej w wersji papierowej. Dokumenty przechowywane są w różnych miejscach – w domu, hospicjum, szpitalu, czy też bagażniku auta, co wprowadza chaos i dezinformację. Lekarz, mający udzielić konsultacji, często nie ma do nich wszystkich wglądu. Dzięki aplikacji wszystkie informacje znajdą się w jednym miejscu, a dostęp do nich przez komórkę, czy komputer będzie miała każda upoważniona osoba, opiekująca się pacjentem. Dodatkowo, uruchomimy funkcję do szybkiego zaalarmowania lekarza dyżurnego w sytuacji wyjątkowej, na przykład ataku, który może zagrażać życiu. W takim momencie lekarzowi szczególnie niezbędny jest pełny obraz stanu zdrowia pacjenta dostępny on-line. Docelowo w aplikacji znajdzie się także wewnętrzny komunikator, który pozwoli wysyłać wiadomości do kilku wybranych osób równocześnie. Narzędzie pozwoli zwiększyć bezpieczeństwo pacjentów, a także zaoszczędzić nie tylko czas, ale także konkretne pieniądze. Z naszych obserwacji wynika bowiem, że dzięki niej jesteśmy w stanie ograniczyć koszty niepotrzebnych dojazdów o około 30%.

Czyli śmiało można stwierdzić, że to Alicja była główną inspiracją? Opowiedz nam jej historię.
Tak, to opieka nad Alą i codzienna praca z zespołem medycznym zainspirowała Elizę, by stworzyć HospiCare. Tak naprawdę jej córka potrzebuje opieki 24h na dobę. Ma 4-kończynowe porażenie mózgowe i wiele chorób towarzyszących. Ma z nami znakomity kontakt i dużo rozumie, dlatego bardzo istotna dla jej rozwoju jest nie tylko edukacja, ale także to, żeby przebywała z bliskimi ludźmi. Taka codzienna opieka to mnóstwo czynności pielęgnacyjnych, podawanie dziesiątek leków, przy których trzeba dbać o odpowiednie ich dawkowanie i odstępy. To nieprzespane noce i stały lęk o stan dziecka. Osobie, która nigdy nie znalazła się w takiej sytuacji, bardzo trudno jest sobie wyobrazić, że jest to praca non stop, bez urlopu, weekendu, bez chwili w dla siebie.

hospicare logo

Na jakim etapie są prace nad aplikacją?
Zakończyłyśmy pierwszy etap aplikacji, drugi, niezbędny do wdrożenia jej do użytku, jest bardzo zaawansowany, a zwyczajnie brakuje nam środków na jego dokończenie. Funkcjonalność aplikacji konsultowałyśmy z lekarzami i dyrektorami medycznymi dziecięcych hospicjów domowych, którzy dopasowali ją do swoich potrzeb i ograniczeń. Wspólna praca to połączenie funkcji pomocnych rodzicom i opiekunom z tym, czego w codziennej pracy potrzebują lekarze. Cały czas dostajemy sygnały od hospicjów, że takie narzędzie jak HospiCare jest im bardzo potrzebne. Naszym celem jest darmowe go wdrożenie we wszystkich hospicjach dziecięcych w Polsce. Bardzo zależy nam też, aby w projekt włączyć rodziców chorych dzieci. Chcemy ich zatrudnić przy wdrażaniu aplikacji i szkoleniach dla zespołów medycznych i innych rodziców, by mimo trudnej sytuacji w domu, mogli podjąć pracę, w której mają przecież codzienne doświadczenie.

HospiCare jest już rozpoznawalny w międzynarodowym środowisku, a na waszym koncie jest już wiele nagród.
Tak i nie ukrywamy, że wszystkie otrzymane wyróżnienia dodają nam motywacji do działania i pokazują, że HospiCare jest nie tylko potrzebny, ale także profesjonalnie przygotowany. Udało nam się zwyciężyć w konkursie Ashoka Polska na najlepszy startup społeczny, a także w ABSL ,,Startup Challenge” oraz SEEDSTARS WARSAW. Jesteśmy laureatkami konkursu Starter Rocket organizowanego przez Gdańską Fundację Przedsiębiorczości. Wzięłyśmy też udział w finale międzynarodowego konkursu na najlepszy projekt medyczny VERTICAL VC oraz konkursie Aulery 2016.

Wiemy, że na PolakPomaga.pl chcecie zbierać środki na udoskonalenie aplikacji. Co dokładnie wymaga ulepszenia?
Przede wszystkim to aplikacja medyczna, więc musi gwarantować bezpieczeństwo danych wrażliwych na każdym poziomie. Kluczowa jest też opcja dodawania dokumentów – zdjęć, skanów, notatek z wizyt i ich sortowania według różnych kryteriów. Zebrane środki chcemy przeznaczyć też na kartę leków, w której będzie znajdował się interaktywny kalendarz i kontrola dawkowania leków. Kolejnym etapem jest komunikator.

Kopia event-cover-photo---hospicare2

Dlaczego zdecydowałyście się akurat na finansowanie społecznościowe?
Powody są dwa, obydwa równie istotne. Po pierwsze, trudno zdobyć dofinansowanie projektów niekomercyjnych, a HospiCare nie ma przynosić zysków, tylko pomagać. Z drugiej strony, brak jest powszechnej świadomości, czym jest hospicjum domowe i jak funkcjonuje. Pacjent hospicjum domowego mimo nieuleczalnej choroby może żyć długo i dzięki temu, że jest w domu, w bardziej komfortowych warunkach – mieć w chorobie namiastkę normalności, której szpital nie jest w stanie zapewnić. Dziecko ma wokół bliskich, swoje zabawki, przyjaciół, psa. Nie jest świadkiem cierpienia innych dzieci w łózkach obok. Nie ma też ryzyka zakażeń szpitalnych i atmosfery szpitalnej, za którą przecież nikt z nas nie przepada. Jednocześnie jednak opieka medyczna jest niemal taka, jak w placówce medycznej – z tą różnicą, że to lekarze i pielęgniarki przyjeżdżają do domu pacjenta, kiedy tylko tego potrzebuje. Chcemy, żeby jak najwięcej ludzi zrozumiało, że hospicjum domowe to taki mały pokoik szpitalny, ale w domu, gdzie rodzina jest razem. I warto taką działalność wspierać.

Wspominałyście o tym, że macie plany rozwojowe, dotyczące aplikacji. Jakie one są?
Na razie skupiamy się, aby HospiCare był perfekcyjny dla domowych hospicjów dziecięcych, ale oczywiście w głowie mamy kolejne pomysły. Mamy plan, aby na bazie tych doświadczeń zrobić także aplikację do opieki nad osobami chorymi onkologicznie i ludźmi starszymi. Właściwie z podobnego narzędzia mogą korzystać wszystkie osoby przewlekle chore przebywające w domu. Chciałybyśmy też przetłumaczyć aplikację na inne języki.

Zachęcamy do dołączenia do wydarzenia, które poinformuje Cię o starcie projektu HospiCare:
https://www.facebook.com/profile.php?id=368600273530799

Julia Brudło
Magdalena Komur

2

Komentarze

komentarze

5 miesięcy ago