iwona wywiad

Żyjemy tak, jak Wy

Zadaliśmy Iwonie Cichosz, Miss Świata Niesłyszących 2016, aż 23 nurtujące Was pytania! Z poniższych odpowiedzi dowiecie się między innymi, jak Głusi radzą sobie w tańcu, jak wygląda kłótnia w języku migowym, a także, z jakimi trudnościami borykają się podczas wizyty w urzędzie.

Magda:
Gdybyś mogła słyszeć przez jeden dzień, to co chciałabyś usłyszeć najbardziej?

W moim przypadku jest trochę inaczej, bo ja na co dzień ubieram aparaty słuchowe i słyszę prawie wszystkie dźwięki. Często go wyłączam w ciągu dnia, bo nadmiar dźwięków mnie męczy. Dla mnie cisza jest naturalnym zjawiskiem, gdzie mogę odpocząć i skupić się na swoich myślach.

A jak myśli osoba, która jest głucha od urodzenia? Jak sobie coś wyobrażasz, to w Twojej głowie rodzą się słowa, czy raczej obrazy, wspomnienia?
Kiedy byłam mała i nie znałam za dobrze języka polskiego, to myślałam w języku migowym. Z biegiem lat przyswoiłam go na tyle dobrze, że teraz myślę w dwóch językach w zależności od sytuacji. Ostatnio, kiedy byłam w USA, to myślałam po angielsku i w ASL (American Sign Language). A w mojej wyobraźni przeważnie jest więcej wizualnych rzeczy niż słów.

Julia:
Na lekcji języka migowego dowiedziałam się, że lepiej używać określenia Głuchy, niż Głuchoniemy. Też tak uważasz?

Tak, ponieważ słowo „głuchoniemy” jest odbierany przez Głuchych negatywnie. Kojarzy się z tym, że Głusi nie mają języka i nie porozumiewają się werbalnie. A to nieprawda. Głuchy nie jest niemową.

Aleksander:
Czy poszczególne słowa zmieniają znaczenie w zależności od kontekstu?

Oczywiście. Kontekst jest brany pod uwagę w KAŻDEJ komunikacji międzyludzkiej. W każdym naturalnym języku jest tak, że znaczenie jakiegoś fragmentu tekstu, wypowiedzi lub słowa zależy od treści i znaczeń słów go poprzedzających lub po nim następujących.

Jak powstają nowe słowa, nowe określenia, to czy od razu mają one swoje odzwierciedlenie w języku migowym? W jaki sposób one powstają i skąd możemy wiedzieć, że są „oficjalne”- tzn. każdy, kto zna język migowy, będzie je rozumiał?
W ogóle nie ma oficjalnego języka migowego. Kto miałby go promować? Telewizja? Uniwersytety? Jakiś Urząd? Nowe słowa powstają, gdy użytkownicy danego języka naturalnego odczuwają potrzebę rozmawiania o czymś nowym. Powstają drogą społecznego consensusu, czyli zgody powszechnej między członkami danej społeczności.

Czy istnieje możliwość przeliterowania jakiegoś słowa?
Nie zawsze. Znaku nie da się przeliterować, bo nie składa się z liter, tylko z parametrów, takich jak lokalizacja, orientacja, ułożenie dłoni, ruch. Można przeliterować słowa z języka fonicznego, do tego właśnie została wymyślona daktylografia. I jeśli istnieje odpowiednik tego słowa w języku migowym, to można go dopasować.

PODCZAS KONKURS W LV
Iwona w Las Vegas podczas konkursu Miss Świata Niesłyszących 2016. fot.: prywatne archiwum

Bardzo Uniwersyteckie Czasopismo UAM:
Czy każdy symbol w języku migowym ma tylko jedno znaczenie?

Oczywiście, że nie! Tak, jak w każdym języku na świecie, jeden znak lub jedno słowo ma różne znaczenia.

Klaudia:
Czy to prawda, że już w samej Polsce są 2 odmiany języka migowego? Jeśli tak, to na czym polega różnica między nimi?

Słownik PJM rozwijał się niezależnie od polskiego fonicznego, aczkolwiek są w nim zapożyczenia (język mniejszości zawsze jest pod jakimś wpływem języka większości, druga sprawa – takie pożyczki są czymś naturalnym, w polskim też jest mnóstwo słów zapożyczonych z innych języków). Więc reasumując – PJM to odrębny język, SJM wiernie wzoruje się na polskim, szczególnie w warstwie gramatycznej.

Bartek:
Kiedyś przez przypadek brałem udział w imprezie osób niesłyszących w klubie. Gdybym nie wiedział, to w życiu bym nie pomyślał, że Ci ludzie byli głusi. Byłem zszokowany jak bardzo czują muzykę i potrafią się przy niej bawić. Czy Ty również lubisz tańczyć? Czy osoby głuche czują tylko uderzenia basu, czy jeszcze w jakiś inny sposób są w stanie doświadczać muzyki?

Głusi uwielbiają tańczyć! Ja też, wzięłam nawet udział w balecie „Dziadek do orzechów” w Phoenix Ballet w Arizonie. Ci, którzy noszą aparaty słuchowe, słyszą muzykę w różnym stopniu, a ci, którzy całkiem nie słyszą, głównie czują muzykę poprzez wibracje, basy itd.

Czy zdarzyło Ci się kiedyś flirtować z osobą słyszącą, ale nie znającą migowego? Czy coś z tego wyszło? 😉 Czy taka relacja jest w ogóle możliwa bez pośrednika, kartki i długopisu?
Oczywiście! Przez wiele lat żyłam w związku z osobą słyszącą. Mieliśmy wspaniałe wspólne życie i rozstaliśmy się z różnych powodów. Takie związki są częste na świecie. Czasem, jeśli osoba słysząca naprawdę pokocha Głuchą osobę, to uczy się języka migowego. Albo są takie związki, gdzie para między sobą ma własny język.

Przemek:
Imprezy, bankiety, dyskoteki – czy stroni Pani od tańca, nie mogąc usłyszeć muzyki, czy może ma Pani wyostrzone inne zmysły (gdzieś, coś o tym słyszałem), które pomagają bawić się jeszcze lepiej niż osobom słyszącym?

Żeby się dobrze bawić, tańczyć wcale nie trzeba słyszeć muzyki. Nie stronię od imprez. Jak wspomniałam wcześniej, noszę aparaty słuchowe, więc słyszę muzykę. Poza tym można tańczyć, obserwując jak inni to robią oraz w jakim rytmie i po prostu naśladować. Prawdą jest też to, że mam wyostrzony zmysł obserwacji.

Michał:
A jak to wygląda z opieką nad niemowlakiem? Dopóki jest się w otoczeniu dziecka, to widać, że ono płacze. A co, jeśli na przykład przebywa w innym pokoju? Jak osoby głuche sobie z tym radzą?

Są specjalne urządzenia, które wibrują, kiedy dziecko płacze lub lampki, które świecą w nocy, kiedy dziecko daje we znaki. Radzimy sobie z opieką niemowlaka w sposób naturalny jak słyszący.

Maria:
Czy czytanie z ruchów warg to umiejętność, którą z czasem nabywa każdy Głuchy, czy trzeba się jej specjalnie uczyć? Są jakieś kursy na to, czy jak to się dzieje?

Nie każdy Głuchy potrafi czytać z ruchu warg. Tę umiejętność w moim przypadku nabywałam naturalnie, od dziecka. Co do kursów, to nie mam pojęcia, czy takie organizują.

Martyna:
Kiedyś natknęłam się na artykuł, według którego istnieje ścisły związek pomiędzy percepcją dźwięków, a naszymi emocjami. Uczucia są bardzo silnie związane z postrzeganiem zmysłowym. Różne dźwięki, wywołują w nas konkretne emocje. Jest to bardzo zauważalne podczas oglądania filmu, kiedy często to właśnie muzyka, a nie obraz potrafi nas poruszyć do łez. W związku z tym, chciałabym zapytać o Twoje odczucia. Co czujesz oglądając obraz pozbawiony dźwięku? Czy uważasz, iż można w jakiś sposób zastąpić te właściwości zmysłu słuchu, które są bezpośrednio odpowiedzialne za odczuwanie?

Mam wyostrzony zmysł obserwacji, więc to emocje na twarzach aktorów, atmosfera sytuacji w scenach wywołują u mnie wzruszenie. Jesteśmy bardziej skupieni na obrazach. Zapachy przywracają u nas wspomnienia, potęgują emocje. Wiem, że trudno Wam słyszącym wyobrazić sobie, jak to jest żyć bez dźwięków, ale zapewniam Was, że żyjemy normalnie tak, jak Wy.

Łukasz:
W jaki sposób radzi sobie Pani z codziennymi trudnościami, takimi jak: wizyta u fryzjera, kosmetyczki, czy zakupy w sklepiku osiedlowym, które opierają się na kontakcie z osobami nieznającymi języka migowego?

Ja zazwyczaj proszę o wyraźną mowę, jeśli za szybko mówią. Jak czegoś nie rozumieją, to w sklepie po prostu pokazuję na produkty, a w innych sytuacjach piszę na telefonie, o co mi chodzi.

Weronika:
Jak wygląda u Ciebie załatwianie spraw w urzędach i różnego typu instytucjach? Czy osoby tam pracujące są otwarte i przede wszystkim przygotowane do spotkań z osobami głuchymi? Jak oceniasz sytuację w Polsce?
Większość urzędników nie wie, jak rozmawiać z osobą Głuchą i często spotkam się z pretensjami z ich strony, że muszą coś pisać na przykład na kartce. Rzadko mają do nas cierpliwość. Dlatego my firma Migam staramy się wprowadzić naszą usługę wszędzie w tego typu miejscach, żeby Głusi mogli za pomocą mobilnego urządzenia skorzystać z video tłumacza.

Marek:
Spotkałem się z opinią, że łatwiej (pod wieloma względami) jest osobie, która urodziła się głucha, niż takiej, która straciła słuch, na przykład w wyniku choroby. Jakie jest Twoje zdanie na ten temat?

To prawda. Głucha osoba, która dorastała w ciszy, uważa ten świat za naturalny i nie ma poczucia, że coś traci w życiu codziennym, nie odczuwa brak usłyszenia różnych dźwięków. Natomiast w przypadku osób, które utraciły słuch, sytuacja wygląda inaczej. Oni muszą przyzwyczaić się do świata, którego wcześniej nie znali.

Konkurs piękności w USA opiewał w wiele atrakcji. fot.: prywatne archiwum

Ania:
Czy istnieje jakieś urządzenie, które umożliwia Ci rozmowę przez telefon? Czy jest to w ogóle możliwe?

Nie ma takiego urządzenia. Ja mogę rozmawiać przez telefon, bo przez wiele lat uczyłam się mówić i słyszeć. Uczyli mnie każdego dźwięku i zapamiętywałam je, żeby móc potem je interpretować. Poza tym mam super aparaty słuchowe, które umożliwiają mi rozmowę przez telefon. Ale ja jestem przypadkiem bardzo rzadkim i nie należy mnie utożsamiać z resztą społeczeństwa.

Kasia:
Czy istnieje jakaś szansa, że kiedykolwiek będziesz słyszała?

Nie, moja wada słuchu jest genetyczna. Poza tym, nie potrzebuję tego. Wystarczy, że za pomocą aparatów słuchowych mogę słyszeć.

Kacper:
Czy w języku migowym są przekleństwa?

Oczywiście, że tak! Jak w każdym języku.

Ewa:
Czy kiedy kichasz, to robisz ,,aaa psik”?

Tak.;)

Karol:
Czy kłócicie się w języku migowym i jak na siebie krzyczycie?

Oczywiście, że kłócimy się i krzyczymy na siebie w języku migowym. Migamy wtedy intensywniej, wyrażamy nasze emocje poprzez mimikę twarzy i ruch ciała.

Alicja:
Interesuje mnie jak wyglądała Twoja edukacja do 7 roku życia? Czy chodziłaś do przedszkola? Jeśli tak, to czy czułaś się w nim dobrze i co w obecnej chwili bardzo szczerze mogłabyś powiedzieć swojej nauczycielce? Jeśli nie chodziłaś do przedszkola, to kto przygotowywał Cię do szkolnej edukacji i komu zawdzięczasz najwięcej w tej kwestii? Czy Twoi rodzice mieli wsparcie specjalistów w czasie trwania Twojej wczesnej edukacji?

Do 6 roku życia byłam w 3 różnych przedszkolach i niestety w żadnej nie czułam się dobrze. Dzieciaki i nauczycielki odrzucały mnie, bo nie wiedziały, jak ze mną rozmawiać. Wówczas powiedziałam babci, że nie chcę iść do żadnego przedszkola i zostałam w domu. Babcia i logopedka zajęły się edukacją dla mnie aż do momentu, gdy poszłam do zerówki, która znajdowała się w szkole dla Głuchych. Rodzina miała wsparcie od logopedów z ośrodka.

Mamy nadzieję, że Iwona zaspokoiła Waszą ciekawość! 

Julia Brudło

Anna Nycz

3

Komentarze

komentarze

9 miesięcy ago